Škoda gadać?
by justynides on października.15, 2009, under Co w sieci piszczy

W ostatnich dniach przez sieć przewinęła się ogromna ilość artykułów, dyskusji i komentarzy na temat najnowszego spotu reklamowego Škody.
O ile innowacyjność pomysłu połączenia reklamy telewizyjnej z internetową zasługuje na uznanie, o tyle wprowadzenie go w życie nie było do końca przemyślane. Skodzie się dostało. Brak wcześniejszego wypozycjonowania strony pod hasłem „wygraj Yeti” poskutkował m.in wybiciem się na pierwszą pozycję artykułu z Wykopu o tym, „jak nie robić kampanii w Google” oraz sprytnym (?) wykorzystaniem niedociągnięcia przez inne firmy.

Link sponsorowany również nie okazał się dobrym rozwiązaniem – firmy zwęszyły tani sposób na promocję reklamując się w AdWordsie pod słowem kluczowym kampanii Škody. Dyskusyjna pozostaje kwestia konkurenta Škody – Nissana. Dobry sposób na zbijanie kokosów na błędach innych? Refleks i pomysłowość? Brak własnych koncepcji na reklamę? Zdania są podzielone. Škoda nie dała sobie w kaszę dmuchać i odbiła piłeczkę.

Na chwilę obecną sytuacja wygląda następująco:

Widać, że niefortunną kampanią wreszcie ktoś się zajął – strona konkursowa Škody powędrowała na pierwszą pozycję w wynikach organicznych, artykuł z Wykopu spadł na czwartą. Internauci tu i ówdzie zaczynają snuć teorie spiskowe, jakoby cała akcja marketingowa Škody nie była pomyłką, lecz celowym zagraniem. Coś w tym jest – spot stał się znany. Czas pokaże, czy jego popularność przełoży się na liczbę sprzedanych Yetich.
Jedno jest pewne – można się spodziewać, że w niedalekiej przyszłości związki Telewizji z Internetem będzie czymś powszechnym. Miejmy nadzieję, że będą jednak bardziej udane.
